Znalazłam miłość na nowo 3 lata po śmierci mojego męża — Pewnego dnia moja córka powiedziała: „Mamo, nowy tata poprosił mnie, żebym coś przed tobą ukrywała. Czy to w porządku?”
Po tym, jak Charles, mój mąż, zginął w wypadku przy pracy, mój świat się rozpadł.

Przez trzy lata brnęłam przez życie, trzymając się razem dla mojej 6-letniej córki, Maggie. Była moim wszystkim. Jest moim wszystkim.
Od tamtej pory była dla mnie największym powodem, żeby wstać z łóżka. Ale po pewnym czasie nawet jej słodkie uśmiechy nie mogły wypełnić bolesnej pustki.

Miał ten ciepły uśmiech, który sprawiał, że czułaś się bezpiecznie, jakby wszystko było w porządku. Był cierpliwy, miły i co najważniejsze, uwielbiał Maggie.
Widziałam, jak moje dziecko rozświetla się wokół niego w sposób, którego nie widziałam od śmierci mojego męża. Powoli pozwoliłam sobie uwierzyć na nowo.
Może życie po Charlesie było szczęśliwe, a może to również dotyczyło innej osoby.
