Wakacje rodzinne powinny was do siebie zbliżać, prawda? Przynajmniej ja zawsze tak uważałam.
Moja praca pochłania mnie tak bardzo, że czasami wracam do domu dopiero po kolacji i zgaszeniu światła.

Mój mąż, Mark, kiedyś miał ugruntowaną karierę, ale wszystko się zmieniło, kiedy kilka lat temu został zwolniony.
Szczerze mówiąc, nie miało to dla mnie znaczenia.
Ale niedawno zauważyłem pęknięcia.

Ale nie myślałem o tym zbyt wiele. Zakładałem, że odnowimy kontakt podczas naszej corocznej podróży.
Nasze coroczne wakacje to tradycja, którą kultywujemy od lat.

W tym roku chciałam, aby wakacje były wyjątkowe. Zwłaszcza dlatego, że Mark ostatnio miał problemy ze znalezieniem solidnej pracy.
Nasz syn Eric ma 20 lat i studiuje. Kiedy zadzwoniłam, żeby powiedzieć mu o naszych planach wakacyjnych, wydawał się naprawdę podekscytowany.
