Podróż pociągiem i mądry pies
Sam słuchał z życzliwością i powiedział: „Czasami najodważniejszą rzeczą, jaką możesz zrobić, jest odejście”.

Łagodne szczekanie Buddy’ego zdawało się potwierdzać. Kiedy odchodziłem, coś we mnie się zmieniło.
Sam wręczył mi notatkę z cytatem: „Odwaga nie zawsze ryczy. Czasami to cichy głos pod koniec dnia, mówiący: »Spróbuję ponownie jutro«”.

Kiedy wróciłam do domu, nie byłam w pełni wyleczona, ale czułam się lżejsza i zaczęłam znowu pisać.
Później zobaczyłam Sama i Buddy’ego pracujących jako wolontariusze w schronisku dla zwierząt i dołączyłam do nich.

Buddy przybiegł do mnie, jakbym nigdy nie odeszła. Pomaganie innym pomogło mi odnaleźć siebie. Kilka miesięcy później, kiedy Sam zaprosił mnie na kolejne odosobnienie, bez wahania powiedziałam „tak”.
Buddy nie był po prostu psem; był przewodnikiem, który nauczył mnie, że uzdrowienie zaczyna się od zaufania, życzliwości i stawienia się.
