Ostatnie zdjęcia 2 holenderskich turystów, którzy zaginęli w panamskiej dżungli. Ich aparat fotograficzny tajemniczo odnalazł się 3 miesiące później i zawierał prawie 90 zdjęć zrobionych w całkowitej ciemności.

Ostatnie zdjęcia 2 holenderskich turystów, którzy zaginęli w panamskiej dżungli. Ich aparat fotograficzny tajemniczo odnalazł się 3 miesiące później i zawierał prawie 90 zdjęć zrobionych w całkowitej ciemności.

Kris Kremers i Lisanne Froon to dwie młode Holenderki, które zaginęły w kwietniu 2014 roku podczas wędrówki w pobliżu Boquete w Panamie.

Wyruszyły popularnym szlakiem El Pianista, ale nigdy nie wróciły, co wywołało szeroko zakrojone poszukiwania.

Kilka tygodni później znaleziono część ich rzeczy, w tym plecak z aparatem. Aparat zawierał zdjęcia zrobione podczas wędrówki, z których niektóre zostały zrobione w ciemności, prawdopodobnie po tym, jak się zgubiły.

Kilka miesięcy później w dżungli odkryto rozrzucone szczątki dwóch kobiet. Okoliczności ich śmierci pozostają tajemnicze, a teorie wahają się od przypadkowego upadku po bardziej złowrogie wyjaśnienia.

Sprawa przyciągnęła powszechną uwagę mediów i chociaż władze Panamy orzekły, że zgony były przypadkowe, wiele osób nadal nie jest przekonanych.

Jest tak wiele źródeł i filmów na temat tej sprawy, a królicza nora jest niesamowicie głęboka, jeśli masz kilka godzin do zabicia.

W międzyczasie zrobiłem też film na YouTube, który obejmuje główne aspekty sprawy, który możesz również obejrzeć tutaj: