Kocham kogoś innego i odchodzę – oświadczył mąż minutę przed tym, jak sam został wykorzystany i wyrzucony
Wieczorne światło delikatnie przenikało przez tiul, tworząc na podłodze w salonie misterne wzory. Rita położyła na stole dwa talerze z kolacją i machinalnie spojrzała na zegarek.

Godzina ósma wieczorem. Oleg obiecał, że będzie tam o siódmej, ale w ostatnich miesiącach jego słowa nie mają żadnej wartości.
Rita wyjęła telefon komórkowy i wybrała numer męża, lecz znajomy głos powiedział, że abonent jest chwilowo niedostępny.

Kobieta westchnęła i włożyła jeden talerz do lodówki. Znów jem sam. Tak samo jak poprzedniego dnia. I przedwczoraj.
Z zewnątrz ich rodzina wydawała się nieskazitelna. Ponad dziesięć lat razem, piękny dom na przedmieściach, stały dochód.
Rita pracowała w agencji turystycznej, Oleg był menadżerem w dużej firmie. Wakacje dwa razy w roku, tradycja chodzenia do kina w soboty, niedzielne spacery po parku.

Przyjaciele uważali ich za idealną parę. Olga i Maksym ciągle się kłócili, Swietłana mieszkała z mężem jak sąsiedzi, a po rozstaniu Nastia w ogóle nie wierzyła w silny związek. Na tym tle małżeństwo Rity i Olega wyglądało na wzór stabilności.
