„Gdybym tylko wiedział…” – Wieczorem 11 lipca na stadionie Q2 w Austin, tuż nad brzegiem rzeki Guadalupe, specjalna uroczystość żałobna zorganizowana przez Grand Ole Opry we współpracy z lokalnymi organizacjami charytatywnymi powaliła cały Teksas na kolana. Reba McEntire, Kelly Clarkson i Blake Shelton zaśpiewali razem „Gdybym tylko wiedział” – i uczynili z tego ciche, lecz bolesne pożegnanie ofiar historycznych powodzi w Hill Country.

„Gdybym tylko wiedział…” – Wieczorem 11 lipca na stadionie Q2 w Austin, tuż nad brzegiem rzeki Guadalupe, specjalna uroczystość żałobna zorganizowana przez Grand Ole Opry we współpracy z lokalnymi organizacjami charytatywnymi powaliła cały Teksas na kolana. Reba McEntire, Kelly Clarkson i Blake Shelton zaśpiewali razem „Gdybym tylko wiedział” – i uczynili z tego ciche, lecz bolesne pożegnanie ofiar historycznych powodzi w Hill Country.

„Gdybym tylko wiedział…” — Noc pełna gwiazd, pieśni i smutku ku czci ofiar powodzi w Teksasie na stadionie Q2

Pod ciężkim teksańskim niebem, gdzie wciąż wisi smutek, a woda powodziowa dopiero co opadła, muzyka rozbrzmiewała niczym modlitwa.

Wieczorem 11 lipca na stadionie Q2 w Austin odbył się specjalny koncert ku czci ofiar niszczycielskich powodzi w Hill Country , w wyniku których zginęło co najmniej 93 osoby , ponad 180 zostało uznanych za zaginione , a tysiące osób zostało zmuszonych do opuszczenia domów w miastach takich jak Kerrville, Hunt, Comfort i Ingram.

Wydarzenie zorganizowane przez Grand Ole Opry we współpracy z lokalnymi fundacjami charytatywnymi i służbami ratowniczymi zgromadziło legendy muzyki country: Rebę McEntire , Kelly Clarkson i Blake’a Sheltona na jedynym w swoim rodzaju występie, który wzruszył do łez cały stan — i nie tylko.

Gdy na ogromnym ekranie LED bezgłośnie migotały obrazy zniszczonych domów, zatopionych szkół i helikopterów ratunkowych, trójka artystów weszła w łagodne, złote światło sceny. A potem, mając za przewodnika zaledwie kilka nut fortepianu, zaczęli śpiewać „If I Had Only Known” – balladę o żalu, stracie i bolesnej miłości.

W połowie występu Reba McEntire , przepełniona emocjami, odwróciła się i objęła Kelly Clarkson . Obie kobiety przytuliły się do siebie, a łzy spływały im po twarzach. Stadion, wypełniony ponad 25 000 widzów, zapadł w absolutną ciszę. Moment ten wykraczał poza muzykę.

Zaledwie kilka stóp dalej Blake Shelton stał nieruchomo, z ręką przyciśniętą do serca i wzrokiem wbitym w ekran, podczas gdy za nim wyświetlano nagranie rodzin brodzących w wodzie sięgającej mu do piersi. Pojedyncza łza spłynęła mu po policzku, gdy śpiewał ostatnią zwrotkę.

„To nie był tylko hołd” – powiedział jeden z wolontariuszy. „To było jak pogrzeb stanu, który wciąż próbuje oddychać”.

Powodzie, które rozpoczęły się 4 lipca po bezprecedensowych opadach deszczu, które zalały rzekę Guadalupe i okoliczne dopływy, zostały nazwane jedną z najtragiczniejszych klęsk żywiołowych w Teksasie od czasu huraganu Harvey.

W ciągu kilku minut całe dzielnice zostały zmiecione z powierzchni ziemi. Zawaliły się maszty telefonii komórkowej. Mosty zawaliły się.

A wśród najbardziej bolesnych strat znalazły się dziesiątki dzieci uczęszczających do obozów letnich , z których wiele zostało oddzielonych od swoich opiekunów podczas gwałtownych powodzi.

„Nie straciliśmy tylko domów” – powiedziała Julia Morales, mieszkanka Comfort. „Straciliśmy historie. Straciliśmy dzieci. I straciliśmy czas, którego nigdy nie odzyskamy”.

Pomimo smutku, tragedia ta wywołała niezwykłą falę współczucia w całym stanie i kraju.

Zmobilizowało się ponad 10 000 wolontariuszy , którzy oferowali wszystko, od pomocy w dostarczaniu żywności, przez sprzątanie po powodzi, po poradę w żałobie.

Grupy wyznaniowe , lokalne kościoły i synagogi stały się schroniskami i centrami dystrybucji.

W ciągu zaledwie jednego tygodnia zebrano ponad 35 milionów dolarów darowizn , które przeznaczono na odbudowę szkół, domów i usług zdrowia psychicznego.

Artyści, tacy jak Willie Nelson , Kacey Musgraves i George Strait, planują kolejne wydarzenia charytatywne.

Reba, Kelly i Blake zakończyli występ nie brawami, ale ciszą. Reba zrobiła krok naprzód, drżącym głosem, i wyszeptała:

„Ta piosenka była dla tych, którzy nie wrócili… i dla tych, którzy próbowali iść dalej.”

Gdy tysiące ludzi stało, trzymając się za ręce, wielu ze łzami w oczach, ekran za nimi zgasł – a potem rozświetlił się nazwiskami wszystkich dotychczas potwierdzonych ofiar. Lista przewijała się przez prawie trzy minuty.

A w tej ciszy, przerywanej jedynie cichym szumem wiatru na otwartym stadionie, społeczność dotknięta katastrofą zjednoczyła się – przypominając sobie, że nawet w najciemniejszych powodziach muzyka i miłość wciąż górują.

freestar