Blanche Monnier: Dziewczyna, którą zamknięto na 25 lat

Blanche Monnier: Dziewczyna, którą zamknięto na 25 lat

W 1901 r. w biurze prokuratora generalnego Paryża pojawił się list, którego nikt nie mógł zignorować. Autor ujawnił szokującą prawdę: Blanche Monnier, kobieta z Poitiers, była zamknięta w małym pokoju na poddaszu przez oszałamiające 25 lat.

List przedstawiał ponury obraz stanu Blanche — „półgłodna, żyjąca na gnijących śmieciach”, a wszystko wokół niej pokryte było brudem.

Gdy na miejsce przyjechała policja, zastał ją widok niczym z horroru.

Aby w pełni zrozumieć szokującą i tragiczną historię Blanche Monnier do Marconnay, musimy cofnąć się do lat 70. XIX wieku we Francji, okresu naznaczonego rewolucjami i dramatami.

Blanche, urodzona w 1849 r., pochodziła z szanowanej, konserwatywnej rodziny mieszczańskiej

we francuskim mieście Poitiers. Miasto jest historycznym miejscem z dumnymi tradycjami, słynącym z romańskich kościołów. Oboje rodzice Blanche, Charles i Louise Monnier, mieli głębokie korzenie w społeczeństwie.

Jej matka, Madame Louise Monnier, była znana ze swojej działalności charytatywnej, otrzymała nawet nagrodę społeczną za swoje hojne datki.

Dziedzictwo rodziny było silne — zmarły mąż Louise był kierownikiem lokalnego wydziału sztuki, a ich syn Marcel ukończył studia prawnicze i pracował jako urzędnik administracyjny.

Marcel darzył matkę wielkim szacunkiem, podczas gdy Blanche była pełną życia, młodą kobietą, która pragnęła wytyczyć sobie własną ścieżkę.

Z gęstymi, kręconymi włosami, dużymi oczami i żywą osobowością była obrazem energii i niezależności, co stanowiło ostry kontrast z bardziej tradycyjnymi oczekiwaniami, jakie miała wobec niej rodzina.

To właśnie te cechy ostatecznie okazały się zgubne dla młodej Blanche. Ale w 1876 roku nikt nie mógł sobie wyobrazić, co stanie się z popularną damą z towarzystwa.

W tym roku Blanche Monnier przyciągnęła uwagę wielu potencjalnych zalotników. Opisywana jako „bardzo łagodna i dobroduszna”, była powszechnie uważana za czarującą młodą kobietę, a jej fizyczny urok sprawiał, że była pożądaną partią w społeczeństwie.

Biorąc pod uwagę poważany status jej rodziny, często była w centrum uwagi i wydawało się, że to tylko kwestia czasu, zanim znajdzie odpowiedniego męża. Ale pewnego dnia po prostu zniknęła.

Według późniejszych doniesień prasowych Blanche miała wówczas 26 lat, wciąż studiowała prawo i mieszkała w domu.

Po pewnym czasie osoby bliskie Blanche zaczęły się zastanawiać, dokąd ona poszła. Ale wszyscy otrzymali tę samą odpowiedź od jej matki.

Louise Monnier powiedziała ludziom, że jej córka „wyjechała” lub podróżuje. W końcu minęło tyle czasu, że wielu członków rodziny i przyjaciół Blanche uwierzyło, że wyjechała za granicę.

Ponieważ nigdy nie otrzymali jasnych odpowiedzi, ludzie przestali o nią pytać.

Nikt nie miał pojęcia, że ​​była uwięziona w swoim własnym domu, żyjąc w przerażających warunkach. Minęło 25 lat, zanim ktokolwiek ją znalazł, a kiedy w końcu ją odnaleziono, wydarzyła się niewyobrażalna historia.

23 maja 1901 roku do biura paryskiego prokuratora generalnego dotarł tajemniczy, anonimowy list.

„Panie Prokuratorze Generalny, mam zaszczyt poinformować Pana o wyjątkowo poważnej sprawie. Pewna kobieta, panna, została zamknięta w domu Madame Monnier, na wpół wygłodzona i żyjąca w brudzie przez ostatnie dwadzieścia pięć lat” – głosił list.

Gdy policja przybyła do willi Monnier, aby zbadać sprawę, napotkała opór. Według Crime Wire, Louise Monnier odmówiła wpuszczenia ich do środka, a nawet wystawiła głowę przez okno i zignorowała ich obecność.

Następnie siłą otworzyli drzwi i uderzyli w nich obezwładniający smród. Idąc na górę, odkryli źródło zapachu – zamknięte drzwi strychu, gdzie zapach był najbardziej intensywny.

Po chwili walki funkcjonariusze otworzyli drzwi i zdołali wyważyć zabite deskami okno. Światło dzienne w końcu przedostało się do małego pokoju, ukazując ponury widok. Wdarli się na strych, wyważając zamknięte na kłódkę drzwi.

Tam, w kącie pokoju, leżała Blanche, teraz na początku 50-tki, wychudła i szkieletowa, mrużąc oczy na światło słoneczne, które ledwo do niej docierało.

Pokryta starym jedzeniem, odchodami i otoczona robakami, ważyła zaledwie 55 funtów. Warunki były przerażające, jaskrawy kontrast z młodą kobietą, którą kiedyś była.

Jeden z oficerów wspominał później:

„Gdy tylko światło wdarło się do pokoju, zauważyliśmy z tyłu, leżącą na łóżku, z głową i ciałem przykrytym odrażająco brudnym kocem, kobietę zidentyfikowaną jako Mademoiselle Blanche Monnier.

Nieszczęsna kobieta leżała zupełnie naga na zgniłym słomianym materacu. Wokół niej utworzyła się skorupa z odchodów, fragmentów mięsa, warzyw, ryb i zgniłego chleba. Zobaczyliśmy również muszle ostryg i robaki biegające po łóżku Mademoiselle Monnier.”

Według artykułu w „New Zealand Times” z 1901 r., w chwilach przebudzenia Blanche pisała na otaczających ją brudnych ścianach: „Czy odzyskam kiedyś wolność, czy też mam na zawsze pozostać w tym żywym grobie?”

Przerażoną kobietę owinięto w koc i szybko przewieziono do szpitala w Paryżu, gdzie lekarze początkowo obawiali się, że nie przeżyje. Była poważnie niedożywiona, a jej włosy sięgały kolan.

Gdy Blanche wynoszono z willi, jej matka, Madame Monnier, wówczas 75-letnia, siedziała spokojnie przy biurku w pięknej czarno-białej sukience. Została natychmiast aresztowana i przyznała się do uwięzienia własnej córki.

Według relacji Louise, wszystko zaczęło się pewnej nocy w 1876 roku, kiedy Blanche cicho weszła na palcach po schodach do swojego pokoju, starając się nie obudzić matki i brata. Nie wiedziała, że ​​już nie śpią i czekają na nią na górze.

Razem opracowali plan: zamkną Blanche w małym pokoju na poddaszu, dopóki nie zgodzi się zakończyć związku z prawnikiem, w którym się zakochała.

Ale Blanche była bardziej zdeterminowana, niż się spodziewali, Louise powiedziała później policji. Gdy przystosowała się do ciemności i zdała sobie sprawę, że nie ma wyjścia, Blanche postanowiła przeczekać matkę. Jednak Louise była równie uparta i odmówiła wypuszczenia córki.

Po latach poszukiwań odpowiedniego partnera Blanche w końcu zakochała się w mężczyźnie. Problem polegał na tym, że nie był wystarczająco bogaty – i nie pochodził z arystokratycznej rodziny.

Był prawnikiem, ale praktycznie bez grosza przy duszy. Niektóre raporty mówią, że był znacznie starszy od Blanche, podczas gdy inne opisują jej miłość jako młodego adwokata z „mózgiem, ale bez pieniędzy”.

Blanche wiedziała, że ​​jej matka, Madame Louise Monnier, nigdy by go nie zaakceptowała.

Na początku Louise powiedziała Blanche, że zostanie zamknięta w małym pokoju na poddaszu, dopóki nie zakończy związku i nie zgodzi się znaleźć bardziej odpowiedniego męża. Ale dni zamieniły się w tygodnie, potem miesiące, a w końcu w lata.