Starszy papież przybywa do Nowego Jorku i zostaje odebrany z lotniska limuzyną
Policjant zawahał się. „Nie wiem… ale papież prowadzi dla niego”. W innym żartobliwym zwrocie akcji, pewnego razu zatrzymano księdza za przekroczenie prędkości.

Gdy policjant się zbliżył, poczuł silny zapach alkoholu i dostrzegł pustą butelkę po winie na podłodze. „Ojcze, czy piłeś?”
„To tylko woda, oficerze” – odpowiedział ksiądz. „To dlaczego czuję zapach wina?” Ksiądz spojrzał w dół i zawołał:

„Dobry Boże, znowu to zrobił!” Obie historie przypominają nam, że nawet najświętsi z nas nie są obojętni na odrobinę psoty – i że czasami wiara i humor idą ręka w rękę.
