Każda opiekunka do dzieci odeszła po spotkaniu z moim mężem – więc zainstalowałam kamerę niani, aby odkryć powód
Tego ranka, gdy piłam kawę, szczęśliwa, że w końcu znalazłam opiekunkę do dziecka, po tym jak dwie z nich zrezygnowały po zaledwie jednym dniu bez wyjaśnienia, dostałam SMS-a od Meghan.

„Przepraszam, ale nie będę mogła dalej pracować dla twojej rodziny. Dziękuję za możliwość”.
Nie mogłam uwierzyć w to, co przeczytałam. Meghan wydawała się podekscytowana tym, że będzie naszą nianią. Złapała kontakt z dziećmi, a teraz to?
Wyczuwała, że coś jest bardzo nie tak. „Co się stało, Sarah?” – zapytała, martwiąc się o mnie.

„Och, Julie, to ta opiekunka. Zrezygnowała. Czy możesz w to uwierzyć?” Wylałam swoje serce.
„Dzieci są grzeczne, rozmowy kwalifikacyjne przebiegają dobrze, płacę uczciwie, ale wszyscy odchodzą po jednym dniu… bez żadnego wyjaśnienia, nic.”

Julie spojrzała na mnie zdziwiona. „Nie wiem, Sarah, może to nie dzieci, może jest coś – lub ktoś – w domu, kogo można obwinić”.
Moje myśli powędrowały prosto do mojego męża Dave’a, ale wydawał się zbyt entuzjastycznie nastawiony do mojego powrotu do pracy. Mimo to ziarno wątpliwości zostało zasiane w moim umyśle.
